Co sadzimy w marcu?




Dni coraz dłuższe, więcej słońca, cieplejsza pogoda. 

To zdecydowanie zachęca do upraw w ziemi. W tym roku niestety mniej sadzenia, gdyż zdecydowałam się na kupno gotowych sadzonek od znajomego rolnika. Cena za krzak pomidora, który ma już zawiązane kwiaty to 1,50 zł (w roku ubiegłym, nie wiem jak będzie teraz?)

Nauczona doświadczeniem lat poprzednich widzę, że szkoda mi tej całej pracy przy tym. Podlewania, przesadzania, pikowania. A często i tak się coś nie udaje. Uważam, że nie sztuka się napracować. Trzeba to robić mądrze, aby był efekt z nakładem pracy minimalnej. W końcu to ogrodnictwo hobbystyczne, a nie profesjonalna uprawa. 

Nie mamy z tego nic, poza własną satysfakcją. Czasami coś się udaje, a czasami nie, jak to na roli. Nie mam zamiaru wkładać to też dużych pieniędzy, bo gdybym miała wydać na nawozy, środki ochrony roślin, to takie same warzywa kupić mogę w sklepie. 




Co już posiane, posadzone?

  • rzeżucha na parapecie
  • kiełki słonecznika
  • szczypiorek
  • rzodkiewka na kiełki i do skrzynek
  • bazylia na liście zielone w doniczki
  • czosnek na zielone pędy
  • cebula na szczypior


Stawiam na pewniaki

Zdecydowałam się na uprawę nowalijek, które nie wymagają dużo pracy, ani też idealnych temperatur. Pogoda ostatnio jest nieprzewidywalna, co chwilę zapowiadają powrót zimy, a nasz tunel niestety nie jest podgrzewany. 

Wole mieć kontrolę nad małą ilością rozsad i nowalijek, niż panikować, że coś mi przemarznie. Tak jak w roku ubiegłym, połowa pomidorów przemarzła w kwietniu, a te co zostały były osłabione. Stawiam na uprawy pewne i łatwe w pielęgnacji. 

Poza tym mam w tunelu seler z roku ubiegłego, który całkiem nieźle przezimował. 


Nasze uprawy na bieżąco pokazuje na moim: instagram.com/pamietnikizewsi/


Komentarze

Publikowanie komentarza

Dziękuje za komentarze związane z artykułem. Zazwyczaj odwiedzam komentujących na ich stronach i blogach. Nie zamieszczaj spamu - nie opublikuję go!