W czasie deszczu dzieci się nudzą



W deszczową pogodę zadowolona są tylko ślimaki? Niekoniecznie

Dziś mam dla Was kolejną porcję fajnych zdjęć, które osobiście bardzo mnie cieszą. Podzielę się więc i z Wami. 


Mając tą chwilę dla siebie, bo pada a w domu jest cisza.  Mieliśmy tych widoczków w minionym tygodniu parę ku uciesze oczu i była okazja poprzebywać więcej na świeżym powietrzu.

Jak zwykle gościnny Starodrzew w  Zespole Parkowo dworcowym. 

Wspaniałe i ciche miejsce, gdzie kontakt z naturą zyskuje nowy wymiar. To chyba zaleta tego, że nie jest ono nigdzie reklamowane i nawet osoby z mojej okolicy nie do końca wiedzą o co chodzi? Czasami spotkam jakąś rodzinę z dziećmi i psem. Zazwyczaj jednak jest tu pusto.




Wycieczka w to miejsce zawsze jest udana i przynosi jakieś nowe odkrycia. Jak na przykład całe mnóstwo majowych ślimaków winniczków, różnych rozmiarów. Niestety zdjęć zapomniałam zrobić. 
 







Wszystkie te zdjęcia były wczoraj na moim Instastories, na drugim Profilu, ale skoro tam się nie zapisują, to warto uwiecznić i Tutaj. 

Łąkowe klimaty to z pewnością druga radość minionych dni. 

Kozy nareszcie doczekały się bujnej trawy i mogły korzystać do woli. Mogłabym tak siedzieć z nimi cały dzień, tym bardziej że komara nie uświadczy, taka zaleta z zimnych nocy. 






Doceniasz moją pracę? Odwiedź mnie na PATRONITE. Poczytaj, może wesprzyj, a może zostaw na później. 

Komentarze

Prześlij komentarz

Dziękuje za komentarze związane z artykułem. Zazwyczaj odwiedzam komentujących na ich stronach i blogach. Nie zamieszczaj spamu - nie opublikuję go!