Komunikacyjne problemy



Drogą wiejską babcia szła. Buty ciężkie niosły ją, na zakupy, bo weekend nadchodził. Do sklepu, do wioski pięć kilometrów miała... Mijały ją samochody, nie zatrzymał się nikt, bo jakaś taka nie ubrana ładnie była...

Wioski małe, wsie urocze, spokojne

Z czego słynie wieś, ze spokoju, z ciszy? Tyle ludzi z miasta marzy o tym by tu być, choć na chwilę,  bo tu tak pięknie. Zielono, świeże powietrze, drogi coraz lepsze. W wakacyjny czas turyści chętnie zmierzają na wiejskie ścieżki, coraz mocniej szukając powrotu do korzeni. Wynajmują pokoje, szukając fajnej agroturystyki, chcąc poznać to prawdziwe życie w zgodzie z naturą.  Na próżno jednak dojechać tu pociągiem, czy inną komunikacją, bez auta nie ruszy.


A w mieście taka wygoda

Wiele z nas lubi wygodę miasta, łatwy dostęp do wszystkiego. Z drugiej strony szukamy tej ciszy, tego powietrza lżejszego. Przewrotna natura ludzka, ci z miasta mają prawo czuć się przeciążeni ogólnym hałasem, smrodem spalin, zanieczyszczeniem powietrza. Winę częściową ponosi także ruch komunikacyjny. Zwolennicy Eko nawołują, porzuć cztery koła, przerzuć się na dwa, to takie oszczędne. Pomimo tego w mieście nadal ciężko  o wolne miejsca na parkingu. Każdy chce dojechać szybko na miejsce, nie stać na przystanku czekając na tramwaj. W jednej rodzinie czasami przypada jeden samochód na jedną osobę, zbrodnia dla środowiska naturalnego.


Co więc lepsze, miasto czy wieś? 

Wiele osób wybiera mieszkanie na obrzeżach miasta, ale wtedy auto staje się konieczności, tłok w mieście będzie więc zawsze, mniejszy lub większy. Ciemniejsza strona mieszkania na wsi, auto jest niezbędne do życia tu. Nie wiem kiedy i jak to się stało, że przez niektóre wioski inaczej już nie przejedzie niż samochodem. Nawoływanie ludzi do ekologii na nic się zda, bo jak tu dojechać zimą w trakcie mrozu po zakupy, z dzieckiem? Czasami i tak jest, że drogi nie odśnieżone, słabo przejezdne i trasa do sklepu staje się slalomem i walką o nie-wjechanie-do-rowu. Nie długo znów się zacznie, śnieg na drodze i jazda bez trzymanki, oby do wiosny.

Komentarze

  1. Nie mam auta, ale mimo to wieś lubię tylko latem na kilka dni odpoczynku :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Mieszkam na wsi w domu rodzinnym. Bardzo lubię ten klimat, gdzie mogę na spokojnie odpocząć w zaciszu natury. Miasto jest fajne, lecz w moim przypadku nie do codziennego życia. I choć do pewnych rzeczy można się przyzwyczaić, tak tutaj w dłuższej perspektywie byłabym zmęczona miastowym życiem :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuje za komentarze związane z artykułem. Zazwyczaj odwiedzam komentujących na ich stronach i blogach. Nie zamieszczaj spamu - nie opublikuję go!